Wyszukiwarka

BIBLIOTEKA

Pogoda Masłów z serwisu

GMINA MASŁÓW

X POWIATOWY RAJD HUFCA KIELCE POWIAT ,, ŚLADAMI PONUREGO”

2017-10-17 19:48:30, komentarzy: 0

W dniu 16 października harcerze z 47 drużyny harcerskiej,, Iskra” z Masłowa wyjechali na X Rajd Hufca Kielce Powiat ,,Turystyka nie tylko dla przewodnika”. Organizatorem rajdu była    9 drużyna harcerska z Bodzentyna. Trasa rajdu prowadziła przez teren Sieradowickiego Parku Krajobrazowego a początek był w miejscowości Śniadka Parcele.

            Harcerze podążali niebieskim szlakiem który- jak się okazało- wiódł przez piękny las, ale również przez duże mokradła. Po wyjściu z lasu na drogę mogliśmy zrobić konkurs na najbardziej ubłocone buty i nogawki spodni. Dalej trasa zaprowadziła nas na Wykus.

            Wykus to uroczysko leśne położone w samym sercu Lasów Siekierzyńskich. Lasy te oprócz pięknej i bogatej flory i fauny, przede wszystkim kojarzone są z miejscem bohaterskich walk  jakie się tam odbyły, z ogromnym poświęceniem, polskich żołnierzy. Już w 1863 r. lasy Wykusu były miejscem przemarszów i walk powstańczych. Przemierzał je, wraz ze swoim korpusem dowódca wojsk powstańczych - Marian Langiewicz, kierując się z Wąchocka do Bodzentyna. Tędy też kilkakrotnie przechodził sławny dowódca powstańczy- Dionizy Czachowski. W czasach II Wojny Światowej pierwszy zawitał tu oddział mjr Henryka Dobrzańskiego ps.”Hubal”, który kilka kilometrów za Lasami Siekierzyńskimi, w gajówce Podgórze podjął decyzję o pozostaniu w kraju. Prawdziwą legendą jednak stała się postać Jana Piwnika ps. „Ponury” - dowódcy zgrupowania, którego skład osobowy rósł  z dnia na dzień. Stał się tym samym największym oddziałem partyzanckim na wschód od Wisły. Do końca 1943 r., czyli do przeniesienia „Ponurego” na Wileńszczyznę oddział przeprowadził ok. 40 akcji bojowych w okolicach Bodzentyna. Mogiły i symboliczne groby partyzantów rozsiane są wokół Wykusu. Po wojnie wzniesiono na polanie, gdzie miał swój obóz oddział „Ponurego” symboliczny cmentarz. Znajduje się tam kapliczka z wyrytymi pseudonimami poległych partyzantów. Umieszczone tam zostały też tablice poświęcone zmarłym po wojnie członkom zgrupowania. Tu także nastąpił tragiczny koniec dla wielu obrońców naszej Ojczyzny. 

           Po opuszczeniu Wykusu, harcerze udali się drogą w miejsce w którym przygotowano ognisko – nieodzowny element harcerskiego spotkania. Grzejąc się w cieple ogniska, wszyscy upiekli kiełbaski. Po posiłku drużyny harcerskie oraz mniejsze grupy uczestników przystąpiły do rywalizacji w przeciąganiu liny, dyscyplinie, która niegdyś stanowiła jedną z konkurencji olimpijskich. Na zakończenie uczestnicy pożegnali się iskierką w obrzędowym kręgu i wszystkie drużyny udały się w drogę do domu. Biorąc pod uwagę porę roku, największą niespodziankę w czasie naszej wędrówki stanowiła piękna słoneczna pogoda, wymarzona na taką wyprawę.

« powrót

Dodaj nowy komentarz